wtorek, 22 lipca 2014

A tymczasem w Dziwnowie...

Widoczek uchwycony przez mojego Leosia na trasie prowadzącej nad morze (okolice Wolina) a poniżej już relaksik na plaży w Dziwnowie w towarzystwie Szanownego Pana Tyskiego:) W tej miłej atmosferze towarzyszyli nam sympatyczni R. i D. :) czyli towarzystwo jak zwykle doborowe:)
Rok temu urlop spędzony w Dziwnowie i już wtedy obiecałam, że tam wrócę... I wróciłam. Co prawda to był krótki wypad, bo jednodniowy, ale jeszcze mamy plany co do tego miejsca...







czwartek, 10 lipca 2014

Ambasadorka

Zacznę na początek od tego po co stworzyłam tego bloga. Prowadzę już jednego bloga, kulinarnego. Niejednokrotnie jednak zdarzało się, że chciałam napisać o czymś zupełnie innym. I nie było gdzie...  Myślę, że tyle tłumaczeń wystarczy.


Jakiś czas temu zarejestrowałam się na stronie Rekomenduj to... Zaczęłam wypełniać ankiety itp. I nagle zakwalifikowano mnie do akcji mającej na celu testowanie kosmetyków. Kosmetyków marki La Petit Marseillais. Szukałam jakiegoś haczyka, ale nic nie znalazłam. Więc się zgodziłam. I tak po paru dniach przychodzi kurier i wręcza mi darmową przesyłkę.
Po rozpakowaniu zobaczyłam eleganckie i ozdobne pudełko a w nim żel pod prysznic o zapachu kwiatu pomarańczy 250 ml oraz mleczko do ciała z masłem shea również o pojemności 250 ml. A do tego wszystkiego 20 próbek z każdego z nich dla koleżanek. Moje zadanie w tym wszystkim? Zebrać Wasze opinie i wysłać raport co sądzicie o kosmetykach tej firmy.
Nie czekałam długo. Od razu sama je przetestowałam. I jestem naprawdę pod dużym wrażeniem. Pachną pięknie i długo. Nawilżają skórę. Moja spalona słońcem skóra właśnie tego potrzebowała. Już po dwóch zastosowaniach mleczka skóra z ramion przestała się łuszczyć. O dziwo mleczko nie jest tłuste, wchłania się bardzo szybko. Widziałam już reklamy tych produktów, ale reklamy telewizyjne zawsze uważałam za naciągane i podchodziłam do nich z dużym dystansem. Tym razem jestem miło zaskoczona. Sprawdziłam ceny w internecie... Pomyślałam, że pewnie sporo kosztują kosmetyki prosto z Prowansji o takiej skuteczności... i kolejne zaskoczenie. Ponownie miłe:)
Jeśli któraś z Was miała już przyjemność testować te kosmetyki to zachęcam do dzielenia się Waszymi opiniami w komentarzach.